BRAMA FLORIAŃSKA I MURY OBRONNE
Początki powstania murów obronnych datuje się na rok 1285. W tym czasie książę Leszek Czarny podjął decyzję o rozpoczęciu prac budowlanych i wydał na nie pozwolenie.
System fortyfikacji Krakowa był szczegółowo rozplanowany, ale na przestrzeni wieków dość często go modernizowano. Zanim zdecydowano się na rozpoczęcie burzenia mocno zniszczonych, nie spełniających żadnych funkcji obronnych murów, baszt i bram, miasto było dość dobrze chronione, ponieważ było otoczone potężnym, podwójnym murem z ośmioma bramami i trzydziestoma dziewięcioma basztami. Dokumenty historyczne wskazują na to, że w 1473 roku istniało tylko 17 baszt, by sto lat później liczba ta wzrosła do 33. Do dzisiaj zachowały się tylko trzy baszty: Stolarska, Ciesielska i Pasamoników oraz jedna brama Floriańska. Zachował się także Barbakan.
Brama Floriańska, inaczej nazywana bramą Kuśnierzy to konstrukcja mająca wysokość trzydziestu pięciu metrów. Brama ta była kilkakrotnie przebudowywana, dlatego dół zabudowania nie jest taki sam jak góra. Nie jest ona oryginalnym odzwierciedleniem bramy z przeszłości. Prawie w całości zbudowana jest z kamienia. Od strony ulicy Floriańskiej ozdobiona jest płaskorzeźbą przedstawiającą świętego Floriana. Do bramy dodano zdobienia, na przykład orła zaprojektowanego przez Jana Matejkę, czy też późnobarokową kopię obrazu Matki Boskiej Piaskowej.
Kraków otoczony był podwójnym murem, mur wewnętrzny był dużo wyższy od zewnętrznego, to znaczy miał sześć do siedem metrów wysokości. Mur zewnętrzny miał natomiast około dwóch i pół metra wysokości i znajdował się w odległości dziesięciu metrów od muru wewnętrznego. Ponadto całe miasto otoczone było fosą, która była zasilana odnogami rzeki Rudawy.
Jeżeli chodzi o historię budowania murów obronnych, to najstarszą bramą jest brama Rzeźnicza, następnie wzniesiono bramy: Grodzką, Floriańską, Sławkowską, Mikołajską – która zastąpiła Rzeźniczą, Szewską, Wiślaną oraz na końcu bramę Nową.
Wiek XVIII to czarny okres w historii murów, które stały się dość dużym problemem. Fosy były zanieczyszczone, pełne mułu, śmieci były wyrzucane bez jakiejkolwiek kontroli, co powodowało, jak głoszą dokumenty, bardzo nieprzyjemny smród. Fakty te wpłynęły na decyzję Franciszka II o zniesieniu nieprzydatnych fortyfikacji. Tylko dzięki sprzeciwowi profesora Uniwersytetu Jagiellońskiego – Feliksa Radwańskiego, rada miasta postanowiła nie burzyć całości murów. Zachowano ich część, pomiędzy basztą Pasamoników, a Ciesielską.
Zwiedzanie Krakowa - DROGA KRÓLEWSKA
Back





